Wycieczka do Oświęcimia

W ostatnim czasie uczniowie klasy VIIIa i VIIIb uczestniczyli w wycieczce do Państwowego Muzeum Auschwitz Birkenau w Oświęcimiu. Dzięki sympatycznej i miłej pani przewodniczce Basi dowiedzieli się o historii powstania muzeum i życiu obozowym jeńców. Zwiedzanie rozpoczęli od obejrzenia wystawy głównej Auschwitz I.

Galeria Zdjęć!!!Oprócz fotografii dokumentalnych, fotokopii dokumentów, modeli, rzeźb, uczniowie zobaczyli również eksponaty historyczne między innymi: ubrania więźniów, prycze i inne sprzęty w jakie były wyposażone pomieszczenia więźniarskie, rzeczy odebrane deportowanym Żydom. Uczniowie dowiedzieli się, że tu miały miejsce pierwsze eksperymenty uśmiercania przy użyciu Cyklonu B, tu mordowali pierwsze masowe transporty Żydów, tu prowadzili pierwsze zbrodnicze eksperymenty na więźniach, tu wykonywali większość egzekucji przez rozstrzelanie, tutaj też mieścił się centralny areszt obozowy w bloku nr 11 dla więźniów z wszystkich części obozowego kompleksu, a także główna komendantura obozu i większość biur SS. Stąd władze obozowe kierowały dalszą rozbudową kompleksu obozowego.

        Po zwiedzeniu pierwszej części obozu przejechaliśmy autokarem do Auschwitz-II Birkenau. To właśnie tu naziści wybudowali większość urządzeń masowej zagłady, w których zamordowano około miliona Żydów. Birkenau był jednocześnie największym obozem koncentracyjnym (blisko 300 prymitywnych, w większości drewnianych baraków), w którym w 1944 r. przebywało ponad 100 tys. więźniów: Żydów, Polaków, Romów, i innych. Na blisko 200 ha zachowały się ruiny komór gazowych i miejsca wypełnione ludzkimi prochami, prymitywne baraki więźniarskie oraz kilometry obozowego ogrodzenia i dróg.

           Wycieczka ta na pewno na długo pozostania w pamięci uczniów i nauczycieli, a mottem, które powinno towarzyszyć wszystkim ludziom powinny być słowa Primo Levi „To się jednak wydarzyło, a zatem znowu może się wydarzyć…”.

Muzeum w Oświęcimiu powinie zwiedzić każdy Polak, każdy mieszkaniec Ziemi, a zwłaszcza Europejczyk.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *